Ulewy przeszły nad Warszawą. Zalane ulice

Po godz. 16 w poniedziałek nad Warszawą rozpętała się ulewa. Zalane zostały liczne ulice i place, w tym kluczowe ciągi komunikacyjne, jak Wisłostrada, Plac Trzech Krzyży czy drogi dojazdowe na Powiśle oraz Lotnisko Chopina. Ucierpiały zwłaszcza dzielnice Mokotów, Wola, Śródmieście, Bielany i Żoliborz. W wielu miejscach nie działała sygnalizacja.

Strażacy odnotowali setki zgłoszeń; gdy zjawiali się w jednym miejscu, centrala otrzymywała telefony od innych poszkodowanych mieszkańców. W sumie interweniowali około 440 razy.

Studzienki nie nadążały. Woda wybijała na metr w górę

Mocno ucierpiała dzielnica Bielany. Pod wodą znalazło się osiedle między ulicami Podleśną a Gwiaździstą.

Mieszkańcy niektórych bloków nie mogli wejść do swoich mieszkań, bo uniemożliwiało im to potężne rozlewisko. Przed wejściem do klatek schodowych ustawiono worki z piaskiem.

Woda zalała również ulice położone na prawobrzeżnej części stolicy. Deszczówka, której nie nadążały odprowadzać studzienki, sięgała na poziom kilkunastu centymetrów – m.in. na ul. Francuskiej i Zwycięzców. Nieco lepiej było na ul. Fieldorfa i w okolicach ul. Ostrobramskiej.

Nieprzejezdne były też m.in. Trasa Łazienkowska w rejonie hali Torwar oraz ulice na Ochocie, m.in. Grójecka i Opaczewska.

Zalane zostały również pomieszczenia Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwo Środowiska. – Warszawskich strażaków w działaniach wspomogą m.in. strażacy z Legionowa – podał. 

Zamknięto stację metra, problemy na skrzyżowaniach

Z kolei rzeczniczka Metra Warszawskiego Anna Bartoń przekazała, że z powodu ulewy zamknięta zostaje stacja metra Ratusz Arsenał. – Pociągi nie będą się na niej zatrzymywały się na niej przez około godzinę.

Problemy dotykały też pasażerów autobusów, tramwajów i pociągów w stolicy. „Z powodu trudnych warunków atmosferycznych występują poważne utrudnienia w ruchu pojazdów komunikacji miejskiej” – poinformował po godz. 17 Zarząd Transportu Miejskiego.

Nie działała sygnalizacja świetlna w wielu miejscach stolicy – m.in. na Placu Zawiszy, na Rondzie ONZ oraz w pobliży węzła Marsa. „Jeziorem” stała się natomiast popularna „patelnia”, czyli plac przed wejściem do stacji metra Centrum.

0 0 Głos
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Odpowiedzi na konkretne fragmenty
Pokaż wszystkie komentarze
0
Skomentuj!x
()
x