Oprócz żłobka i przedszkola w budynku miałaby działać także Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 3 oraz Centrum Aktywności Międzypokoleniowej. Według założeń obiekt ma być projektowany tak, by można go było dostosowywać do zmieniających się potrzeb osiedla. Dziś ma służyć głównie dzieciom i rodzinom, ale w przyszłości część przestrzeni mogłaby zostać wykorzystana np. pod rehabilitację czy dodatkowe usługi dla seniorów. Radni chcą teraz analizy wymogów dla takich placówek i zmian w projekcie architektonicznym. Celem jest stworzenie miejsca, które połączy funkcje edukacyjne, terapeutyczne i społeczne.
Będzie miejsce dla sąsiadów i seniorów
W planach jest także stworzenie Miejsca Aktywności Lokalnej. Taka przestrzeń miałaby działać również po godzinach pracy placówek. Pomysł zakłada organizację warsztatów, spotkań sąsiedzkich, zajęć dla seniorów, a nawet strefy coworkingowej dla młodzieży. Chodzi o to, by budynek żył przez cały dzień i integrował mieszkańców różnych pokoleń. Obiekt ma służyć mieszkańcom przez dekady i elastycznie odpowiadać na kolejne potrzeby społeczne.
Zielony budynek na Żoliborzu
Dzielnica chce też, by inwestycja spełniała założenia Warszawskiego Standardu Zielonego Budynku. W praktyce oznacza to więcej zieleni, naturalistyczne zagospodarowanie terenu i rozwiązania przyjazne środowisku. Projekt ma uwzględniać również miejsca sprzyjające gniazdowaniu ptaków. To element tzw. kompensacji siedliskowej, coraz częściej stosowanej przy nowych inwestycjach w Warszawie.
Kolejki do poradni nawet po kilka miesięcy
Jednym z głównych powodów rozszerzenia inwestycji są rosnące potrzeby w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej dla dzieci. Obecna siedziba Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 3 przy ul. Felińskiego ma 13 gabinetów i – jak wskazuje dzielnica – nie jest już w stanie w pełni obsłużyć wszystkich potrzeb. Placówka obejmuje opieką ponad 27 tys. dzieci z publicznych i niepublicznych szkół oraz przedszkoli na Żoliborzu i części Bielan. Korzystają z niej także uczniowie Szkoły w Chmurze. Efekt? Na pierwszą wizytę trzeba dziś czekać średnio od trzech do czterech miesięcy, a wydanie orzeczenia trwa nawet około siedmiu miesięcy.
Skoro tak fajnie, to dlaczego się nie podoba
- Jak zwykle bez merytorycznego uzasadnienia i sprawdzenia wariantów. I żeby była jasność, poradnie psychologiczno-pedagogiczne są potrzebne. Ale czy do tego potrzebny jest taki gigantyczny kompleks, w dodatku kosztem olbrzymiej przestrzeni zielonej, która również służy zdrowiu psychicznemu? - pyta jedna z dyskutujących na temat projektu w social mediach.
- Czemu tak jest mimo, iż demografia wskazuje wprost, że inwestycja jest niezasadna, a na samym Żoliborzu jest ponad 230 wolnych miejsc w przedszkolach. Inwestycja nie tylko jest niezasadna, ale jest nieracjonalnym wydawaniem środków publicznych, naszych pieniędzy. W mojej ocenie jest to trend odgórny narzucony przez góry partyjne - budujmy, aby się wykazać, że robimy coś - uważa autor kolejnego komentarza. I dodaje: - Utrącono głosami radnych KO i MJN-Lewica-Razem merytoryczne stanowisko radnych Prawa i Sprawiedliwości (PiS) przygotowane przez radnego Adama Buławę wskazujące niezasadność inwestycji i sprzeciwiające się jej.
- Mieszkańcy nie chcą tej inwestycji na Ficowskiego. Pomysł może i słuszny, ale nie kosztem przyrody, miejsca cennego przyrodniczo - dodaje inna autorka komentarza.
- Szukanie na siłę zastosowania dla budynku którego mieszkańcy od lat nie chcą i od lat protestują, budynku który nie jest potrzebny, jest przeskalowany, jest piekielnie drogi, jest fatalnie usytuowany na tyłach osiedli z jednokierunkowym dojazdem, budynku który jest brzydki i w ogol nie pasuje do otoczenia - ocenia jeszcze inna osoba.
- Decyzja o tej inwestycji nie zapadła kilka miesięcy temu, lecz w 2018 roku. Włączenie poradni psychologiczno-pedagogicznej również było dyskutowane już wcześniej - tłumaczą urzędnicy z Żoliborza. - Co ważne, budynek od początku powstaje w oparciu o zasady projektowania uniwersalnego. To oznacza, że możliwe jest płynna zmiana funkcji bez generowania zbędnych kosztów. Dzięki temu obiekt może służyć pokoleniom: teraz maluchom i dzieciom w poradni, a w przyszłości, sale będzie można zaadaptować na potrzeby rehabilitacji czy dziennej opieki dla seniorów. Budynek został zaprojektowany w takim standardzie, aby dzisiejsi mieszkańcy, gdy sami za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat będą potrzebować wsparcia, mogli z tej samej placówki bezpiecznie i komfortowo korzystać.
- Umowa na budowę jest podpisana. Budowa w zasadzie ruszyła. Projekt zatwierdzony. I nagle, po czasie intensywnych protestów i medialnym echo o inwestycji pozbawionej sensu, okazuje się, że budynek może być czymś więcej. Cóż za zbieg okoliczności... - dodaje jeszcze jeden komentujący.
Komentarze (0)