Wystawa w Królikarni potrwa do 25 października 2026 roku
W Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni zaplanowano wystawę „Rzeźba na meblościankę”. Ekspozycję będzie można oglądać od 14 maja do 25 października 2026 roku. Wstęp jest biletowany. Bilet normalny kosztuje 20 złotych, a ulgowy 15 złotych.
Bezpłatne wejście przewidziano w ramach Nocy Muzeów. Odbędzie się ono w sobotę, 16 maja, od godziny 17:00. Wystawa pokaże 152 figurki z kolekcji Muzeum. To pierwsza tak szeroka prezentacja tego zbioru.
Prototypy powstały w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego
Ekspozycja koncentruje się na niewielkich rzeźbach ceramicznych, które przez niemal cały okres PRL-u zdobiły meblościanki w polskich domach. Pokazane zostaną prototypy opracowane w połowie lat 50. XX wieku w Zakładzie Ceramiki i Szkła Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie. Później trafiały one do masowej produkcji. Figurki przedstawiały między innymi pingwiny, małpy, gazele, ryby, siłaczy i seksbomby.
W historii polskiego wzornictwa ważnym momentem było powołanie w 1950 roku Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Powstawały tam projekty mebli, tkanin i odzieży, a od 1955 roku także ceramiki. W latach 1956–1965 IWP opracował około 140 modeli w różnych wariantach dekoracyjnych. Wzory tworzyli rzeźbiarze Henryk Jędrasiak, Mieczysław Naruszewicz, Hanna Orthwein i Lubomir Tomaszewski wraz z zespołem techników, technologów i modelarzy.
Projekty miały wymiar praktyczny. Prototypy przygotowywano z myślą o dalszej produkcji w fabrykach na terenie kraju. Styl tych rzeźb zmieniał się od form realistycznych z dekoracyjnymi detalami do uproszczonych i syntetycznych. Twórcy uwzględniali właściwości porcelany i warunki produkcji masowej.
Formy modelowano miękko i bez ostrych krawędzi, a powierzchnie pokrywano szkliwem. Ograniczano elementy wystające, które mogły ulegać zniekształceniom podczas wypalania. Rezygnowano także z drobnych, delikatnych i doklejanych części. Miało to skrócić czas produkcji i ograniczyć potrzebę późniejszego retuszu.
Od zwierząt po postacie ludzkie
Główną inspiracją dla twórców figurek był świat zwierząt ze wszystkich kontynentów. Podstawowym założeniem formalnym była synteza, czyli uproszczenie kształtu przy jednoczesnym podkreśleniu najbardziej charakterystycznej cechy modela. Na wystawie pojawiają się między innymi czapla z wygiętą szyją i zając z nastawionymi uszami. Artyści rezygnowali przy tym z anatomicznej dokładności.
W tej koncepcji wykorzystywano różne rozwiązania rzeźbiarskie. Pojawiało się rozbijanie bryły ażurowymi elementami, kontrastowanie małych i dużych części oraz eksperymenty z formą otwartą charakterystyczne dla Tomaszewskiego. Naruszewicz dynamizował kompozycje nagłymi zmianami kierunków, a Jędrasiak tworzył układy z dwóch rozłącznych elementów. Orthwein rozwijała z kolei formy falujące i strzeliste.
Twórcy przygotowywali również dekoracje malarskie do figurek. Powiązywali je przede wszystkim z kompozycją, a nie z samą treścią przedstawienia. Stosowali luźne skojarzenia, nawiązania do środowiska życia gatunku oraz rozwiązania abstrakcyjne. W projektach przewidywano ręczne malowanie albo natrysk wybierany.
Wśród przedstawień znalazły się także postacie ludzkie, choć występowały one rzadziej niż zwierzęta. Inspiracją były ówczesna prasa, film oraz moda uliczna i kawiarniana. Wpływy te widać między innymi w satyrycznie ujętych siłaczach i seksbombach z wysoko upiętymi kucykami oraz mocnym makijażem. Projektanci przygotowywali czasem po kilka wariantów tej samej dekoracji i sięgali także po przedstawienia pozaeuropejskich kultur i grup etnicznych upowszechnianych w ówczesnej prasie.
Figurki trafiły do masowej produkcji i do zbiorów Muzeum Narodowego
Ceramiczne prototypy IWP zostały entuzjastycznie przyjęte podczas premiery na Międzynarodowych Targach Poznańskich w 1957 roku. Wtedy prace nabrały rozmachu, a większość modeli skierowano do produkcji masowej. Figurki wytwarzały zakłady porcelany, między innymi „Ćmielów”, „Włocławek” i „Pruszków”. Fabryki wdrażały również własne dekoracje i modele inspirowane projektami z Instytutu.
Małe ceramiczne rzeźby szybko zdobyły popularność, szczególnie wśród młodego pokolenia. Stały się rozpoznawalnym elementem wystroju mieszkań i domów. Trafiały na półki, szafki, regały i meblościanki, stając się symbolem nowego stylu życia. Z czasem zyskały rangę cenionych obiektów kolekcjonerskich.
Obecnie figurki znajdują się w najważniejszych kolekcjach muzealnych w Polsce i są cenione także przez kolekcjonerów prywatnych. W 1978 roku do Zbiorów Wzornictwa Muzeum Narodowego w Warszawie trafiła wyjątkowa kolekcja. W ramach przekazu założycielskiego objęła ona 237 prototypów rzeźb ceramicznych powstałych w latach 1956–1965 w Zakładzie Ceramiki i Szkła IWP. Prezentowana wystawa po raz pierwszy pokazuje ją w tak szerokiej odsłonie.
Wystawę „Rzeźba na meblościankę” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Partnerem wystawy jest Instytut Wzornictwa Przemysłowego. Wystawę wspierają Mecenasi Muzeum Narodowego w Warszawie: PGE Polska Grupa Energetyczna i ORLEN. Ekspozycja powstała we współpracy z AkzoNobel, a kuratorką wystawy jest Kaja Muszyńska z Muzeum Narodowego w Warszawie.
Komentarze (0)