W styczniu Kwekweskiri podpisał półroczny kontrakt z Lechem. Z możliwością przedłużenia na kolejne dwa lata, ale choć Maciej Skorża chce Gruzina w drużynie niestety szansa ta już wygasła, z powodu takiego że klub z Poznania mógłby przedłużyć z Kwekweskirim kontrakt automatycznie, gdyby rozegrał minimum 60 procent meczów w Lechu w pierwszym składzie. Ale niestety na nie korzyść Lecha już nie rozegra, bo do tej pory 28-latek zagrał w trzech z 14 możliwych spotkań od pierwszej minuty, a do końca sezonu pozostały już tylko cztery mecze.
"Głos Wielkopolski" informuje, że Kwekweskiri, który ma wiele ofert (m.in. z Węgier), zainteresował Legie Warszawa, mógłby tam zastąpić swojego rodaka, również środkowego pomocnika. Waleriana Gwilię, któremu wygasa kontrakt w czerwcu oraz który byłby automatycznie przedłużony (o kolejny rok), jest to nieaktualne, z źródeł wynika , że ten zapis wygasł z końcem marca w umowie Gwilii.
Komentarze (0)