reklama

Elżbieta Frankiewicz i Tatiana Audycka o fantastycznej krainie mokotowskich bibliotek

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: tk

Elżbieta Frankiewicz i Tatiana Audycka o fantastycznej krainie mokotowskich bibliotek - Zdjęcie główne

Małgorzata Frankowska i Tatiana Audycka wśród zbiorów biblioteki | foto tk

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości MokotówO książkach i fantastycznych krainach mokotowskich bibliotek rozmawiamy z Tatianą Audycką i Elżbietą Frankiewicz, zastępcą dyrektora Biblioteki Publicznej im. Zygmunta Łazarskiego w Dzielnicy Mokotów miasta stołecznego Warszawy.

Pamiętam jeszcze czasy kolejek przed księgarniami, kiedy kupowało się praktycznie wszystkie nowości, a tego, czego nie udało się kupić, szukało w bibliotece. No, ale trzydzieści lat minęło. Czy nadal czytamy książki?
- Z badań Biblioteki Narodowej i GUS wynika, że około 20 procent Polaków stale czyta. W praktyce czyta na pewno dużo więcej osób, bo książkę pożyczoną z biblioteki bierze do rąk nie tylko ten, kto ją wypożyczył, ale i jego rodzina, a czasem jeszcze znajomi. Dużo książek kupuje się przez internet, powszechnie czytane są e-booki, zatem nie można powiedzieć, że czytelnictwo jest w kryzysie.

Czy mieszkańcy Mokotowa także wciąż czytają?
- Czytają nadal. Tylko w ubiegłym roku odwiedziło nas prawie 261 tysięcy osób w wypożyczalniach i 65 tysięcy osób w czytelniach. Wypożyczyliśmy im ponad 625 tysięcy książek, 14 tysięcy audiobooków, 19 tysięcy czasopism i ponad 6 tysięcy e-booków przez system biblioteczny. Nasza biblioteka jest jedną ze starszych w Warszawie, niedawno obchodziliśmy stulecie, dorastaliśmy więc wraz z kilkoma pokoleniami warszawiaków. To piękna tradycja, ale staramy się też spełniać wymogi najmłodszego, cyfrowego pokolenia, niedawno wdrożyliśmy wspomniany system biblioteczny wraz z aplikacją, która pozwala nie tylko na wypożyczenie, sprawdzenie zasobów i rezerwowanie książki, ale także zapoznanie się z najnowszymi informacjami na temat wydarzeń czy rankingów czytelniczych. Naszą stronę www odwiedziło niemal 8 milionów użytkowników. Udostępniamy kody Legii i EmpikGo do książek, których nie mamy jeszcze w swoich zasobach. A dla tych, których czas goni, oferujemy dostępne przez całą dobę wrzutnie książek.

O książkach można też w mokotowskiej bibliotece podyskutować...
- Mamy trzy kluby dyskusyjne, dwa dla dorosłych i jeden dla młodzieży. Członkowie klubów spotykają się raz w miesiącu, sami wybierają tytuły i rozmawiają o książkach. To osoby, które bardzo lubią czytać, umieją opowiadać i słuchać jak inni przeżywają swoje lektury.



Aktywność biblioteki jest imponująca. Patrząc na lutowy kalendarz wydarzeń, niemal każdy dzień jest wypełniony.
- W ubiegłym roku zorganizowaliśmy dwa tysiące różnych wydarzeń, w których wzięło udział ponad 26 tysięcy osób - to dowód, że sprawdza się koncepcja biblioteki jako "trzeciego miejsca", przestrzeni między pracą a domem, gdzie można przyjść, nie tylko po to, by skorzystać z książki, ale wziąć udział w różnych zajęciach, warsztatach, spotkaniach autorskich, albo po prostu spędzić czas ze znajomymi. Na przykład przy grach planszowych, których tylko w ubiegłym roku kupiliśmy 816. Zachęcamy, by przyjść i zagrać w nie na miejscu lub je wypożyczyć. Warto to zrobić przed zakupem, zwłaszcza, że gry są bardzo drogie, ich ceny dochodzą do pięciuset złotych.

Wspomniana idea trzeciego miejsca zakłada, że biblioteka powinna być dostępna nie dalej niż 20 minut od domu, co w dużej mierze udaje się nam dzięki rozsianym po dzielnicy dwudziestu ośmiu filiom - szesnastu filiom dla dorosłych i młodzieży, ośmiu dla dzieci i młodzieży, dwóm czytelniom naukowym, dzielnicowej wypożyczalni multimedialna i wypożyczalni kompletów książek dla punktów bibliotecznych w domach opieki społecznej, zakładach karnych, przedszkolach, czy domach kultury.

A co najchętniej czyta się w więzieniach?
- Na pewno wzięcie miałyby kryminały, ale my tego typu książek tam nie udostępniamy. Być może dlatego największą popularnością cieszą się poradniki prawne.

Jeśli jesteśmy przy tego typu zestawieniach, to jaki rodzaj literatury cieszy się największą popularnością wśród czytelników?
- Można wyróżnić grupy czytelników o rożnych zainteresowaniach, jednak największym powodzeniem cieszy się literatura obyczajowa, kryminały, książki sensacyjne. Takie, która pozwalają się zrelaksować. Nie brakuje u nas jednak tytułów ambitniejszych wydawnictw, literatury pięknej i specjalistycznej. Bardzo bogato wyposażona jest czytelnia naukowa przy ulicy Wiktorskiej. Oferujemy również bezpłatny dostęp do bazy ponad 6 milionów tekstów naukowych portalu Akademika. O tym, że dobór książek jest trafny, świadczy fakt, że z naszych zasobów korzystają czytelnicy z całej Warszawy, nierzadko również z Polski i zagranicy.

W filii przy ul. Bukietowej swoją przystań znalazła biblioteka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich z bogatymi zbiorami wydawnictw jeszcze sprzed
dziewiętnastego wieku. Zostały pierwotnie zdeponowane w miejscu, gdzie część z nich została zalana i zbutwiała. W takim stanie nikt nie chciał ich przejąć, zdecydowaliśmy się na to my. Najpierw trzeba było wszystko uporządkować, oddzielić te, których nie udało się uratować, resztę odgrzybić, skatalogować i udostępnić. Teraz korzystają z nich nie tylko dziennikarze.

Z jakich zajęć można skorzystać w bibliotece?
Prowadzimy zajęcia dla dorosłych, dla młodych rodziców, dla młodzieży, dla dzieci i dla starszych. To okazja nie tylko wysłuchania czegoś ciekawego, ale poznania fajnych osób, budowania relacji. W dzisiejszym, elektronicznym świecie kontakty z innymi ludźmi są bardzo ważne dla naszego zdrowia psychicznego. Dlatego książka bywa czasem jedynie pretekstem do wizyty w bibliotece. Stąd też tak dużą popularnością cieszą się również spektakle teatralne, już kolejny rok finansowane z budżetu obywatelskiego. Co miesiąc organizujemy je w siedmiu placówkach. Podobnie jak poranne, i popołudniowe seanse filmowe, dostępne także dla osób z niepełnosprawnościami.

Dbamy o dostępność dla takich osób; wszystkie filie dla dorosłych wyposażone są w pętle indukcyjne dla osób z niepełnosprawnością słuchu. Gdzie można, staramy się niwelować bariery architektoniczne, a tam, gdzie filia mieści się na piętrze pawilonu z lat 60., można umówić się z bibliotekarzem, który zejdzie na dół. Uruchomiliśmy też usługę książki na telefon - zamówioną książkę bibliotekarz dostarczy do domu osoby, która nie może się poruszać.

Dużą popularnością cieszą się wystawy w naszej Małej Galerii przy przy Czerniakowskiej 38a. Zaletą naszych działań jest to, że są nieodpłatne w odróżnieniu choćby od domów kultury, gdzie za zajęcia, na przykład plastyczne, muzyczne, czy teatralne trzeba płacić. Dużą wagę przywiązujemy do zajęć dla osób starszych, ponieważ już jedna trzecia warszawiaków ma ponad 60 lat. Uwzględniamy potrzeby tych osób, zapraszamy je do różnych działań, także międzypokoleniowych.

W wypożyczalni numer 125 przy Czerniakowskiej wolontariusze prowadzą poradnię cyfrowej pomocy i poradnię pomocy prawnej. Dużą popularnością cieszą się też kursy komputerowe dla seniorów. Prowadzone są w małych grupach, 6-8 osobowych, to taka indywidualna nauka dla początkujących i dla średnio zaawansowanych. Mamy też elektrotekę, czyli warsztat naprawczy w bibliotece przy Tynieckiej, gdzie mieszkańcy mogą znaleźć pomoc w przywróceniu do życia drobnych sprzętów, lampki nocnej, suszarki do włosów, odkurzacza, czy komputera. Tyniecka to nasza najnowocześniejsza i świetnie wyposażona placówka, budowana z myślą o przyszłości i każdej grupie wiekowej.

Jesteśmy otwarci na pomysły z zewnątrz. Jeśli to możliwe, udostępniamy nasze pomieszczenia, by można było zorganizować, posługując się ostatnimi przykładami, warsztaty z ceramiki, czy występy muzyczne utalentowanej młodzieży. Często, dzięki temu, występują przed publicznością po raz pierwszy w życiu.



Któraś część Mokotowa wyróżnia się w liczbie wypożyczonych książek i udziale w wydarzeniach organizowanych przez bibliotekę?
- Nie ma tu wyraźnych różnic, choć widzimy niedosyt bibliotek na rozbudowujących się osiedlach, zwłaszcza dawnym Mordorze czy Siekierkach. Szukamy tam lokali, choć nie jest to łatwe, deweloperzy nie są zainteresowani wynajmowaniem lokali na działalność niekomercyjną. Jakimś rozwiązaniem w miejscach, gdzie ani mamy jeszcze filii mógłby być książkomaty, które będą umożliwiały wypożyczenie i zwrot książek.

Na szczęście większość naszych pomieszczeń na Mokotowie to lokale komunalne, w lokalach spółdzielczych czynsz jest dość wysoki. Chlubnym wyjątkiem jest Spółdzielnia Mieszkaniową Służew nad Dolinką, gdzie przy ulicy Mozarta 1 mieści się nasza wypożyczalnia dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Dzięki prezesowi spółdzielni lokal na bibliotekę udostępniony jest nieodpłatnie, ponosimy jedynie koszty mediów. Korzystamy tam również z sali konferencyjnej, gdzie odbywają się spektakle teatralne i pokazy filmowe. Aktywnie działa również klub seniora, z którym współpracujemy.

Bibliotekę można też spotkać w plenerze...
- Tak, wychodzimy również na zewnątrz. Co rok uczestniczymy w kilkunastu piknikach organizowanych przez partnerstwa lokalne, parafię i przez urząd dzielnicy. Od dwóch lat urządzamy też własny piknik z okazji Tygodnia Bibliotek. Dzięki temu wiele osób ma możliwość zapoznania się z naszą ofertą. Udaje się to również dzięki współpracy instytucji kultury działających na terenie Mokotowa.



W naszą kulturę mocno wrósł już komiks. Czy również komiksy można znaleźć wśród bibliotecznych zbiorów?
- Tak, nie tylko mamy bardzo dobre zbiory komiksów, ale organizujemy również klub mangowy, i warsztaty mangowe, na które przyjeżdżają zainteresowani z całej Warszawy. Największe zbiory ma nasza wypożyczalnia nr 20 przy ulicy Żuławskiego, gdzie pracuje koleżanka, która zna się na komiksach i komiksami się pasjonuje. Wszystko zaczęło się od podarowanego przez czytelniczkę bogatego zbioru klasyki Marvela. To dobrze pokazuje, jak tworzą się kolekcje, wynikające z zainteresowań samych bibliotekarzy. Później okazuje się, że ta pasja jest fantastycznie odbierana przez społeczność.

Jak częste są tego typu darowizny?
- Nierzadko bywa tak, że czytelnicy kupują książki, przeczytają i przynoszą je do biblioteki. Łatwo te książki rozpoznać, bo jest w nich informacja, że są darem czytelnika. Oznakowane są również książki zakupione z budżetu obywatelskiego. Spośród 31 836 książek kupionych w 2024 roku, aż 20 691 pochodziło z budżetu obywatelskiego. Kupiliśmy również 3364 audiobooki i 334 e-booki. Każdy więc znajdzie u nas coś dla siebie. Serdecznie zapraszamy do wszystkich placówek Biblioteki Publicznej im. Zygmunta Łazarskiego w Dzielnicy Mokotów miasta stołecznego Warszawy. Biblioteka to miejsce otwarte.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo