Warszawskie ulice skuł lód, a mróz wgryza się w każdą szczelinę. Dla psów, szczególnie tych mieszkających w blokach, nagłe wyjście z ciepłego mieszkania na piętnastostopniowy mróz to ogromny szok termiczny. Aby uniknąć wizyty w klinice weterynaryjnej, musisz działać strategicznie.
Łapy pod specjalnym nadzorem: sól to wasz wróg
Największym zagrożeniem w mieście nie jest sam śnieg, ale mieszanka soli i piasku, którą posypywane są stołeczne chodniki. W kontakcie z mrozem tworzy ona żrącą papkę, która wnika w mikrourazy na opuszkach, powodując ból i stany zapalne.Smarowanie to podstawa: Przed każdym wyjściem nałóż na opuszki warstwę ochronną. Najlepiej sprawdzą się specjalistyczne woski dla psów, maści z witaminą A i E lub zwykła wazelina kosmetyczna. Uwaga: Unikaj ludzkich kremów nawilżających, które zawierają wodę!
Buty dla psa? Przy -15°C to nie fanaberia, a konieczność dla ras o wrażliwych łapach. Dobre buty izolują od lodu i odcinają dostęp chemii drogowej.
Parki utrzymywane „na biało” (najbezpieczniejsze dla psich łap)
Zarząd Zieleni Miejskiej wyznaczył sektory, w których nie stosuje się soli. Śnieg jest tam jedynie odgarniany mechanicznie lub posypywany piaskiem.
- W parkach nie używamy żadnych substancji chemicznych rozpuszczających śnieg, nawet dozwolonych rozporządzaniem Ministra Środowiska. Zalegający pod drzewami śnieg zanieczyszczony solą powoduje kumulację jonów sodu i chloru oraz powstawanie węglanów i wodorowęglanów w glebie. W efekcie może wystąpić tzw. susza fizjologiczna, to znaczy, że rośliny nie mogą pobrać wody, która znajduje się w glebie.
Czym posypujemy aleje w parku, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom? Te utwardzone (asfalt, płyty chodnikowe, kostkę) czystym piaskiem, a mineralne specjalną specjalna mieszanką mineralną, która sprawia, że nie jest ślisko - zapewniał Zarząd Zieleni Miejskiej
Ubranko to nie moda, to medycyna
Przy tak niskich temperaturach psy o krótkiej sierści, bez podszerstka (np. boksery, charty, yorki) oraz seniorzy tracą ciepło w błyskawicznym tempie. Co wybrać? Idealna kurtka powinna chronić klatkę piersiową i brzuch – to tam znajdują się najważniejsze narządy. Materiał musi być wiatroszczelny i wodoodporny. Kiedy go ubrać? Jeśli Twój pies zaczyna drżeć tuż po wyjściu z klatki lub podnosi łapy do góry, to sygnał, że jego mechanizmy termoregulacji zawodzą.
Taktyka spaceru: krótko i intensywnie
Zapomnij o godzinnych wyprawach do Parku Pole Mokotowskie czy do Lasu Kabackiego. Przy -15°C zmieniamy strategię: dwa krótkie zamiast jednego długiego: Lepiej wyjść cztery razy na 10 minut niż raz na 40. Ciągły ruch: nie pozwalaj psu stać w miejscu, gdy rozmawiasz z sąsiadem. Ruch to jedyny sposób, by pies sam wytworzył ciepło. Zabawy z głową: Unikaj aportowania przedmiotów z metalowymi elementami lub gryzienia lodu – może to prowadzić do uszkodzeń szkliwa i odmrożeń pyska.
Rytuał po powrocie: „rozmrażanie” pupila
To, co zrobisz po powrocie do domu, jest równie ważne jak przygotowanie do spaceru.
- Płukanie łap: Natychmiast po wejściu do mieszkania opłucz łapy psa letnią (nigdy gorącą!) wodą, by usunąć sól.
- Osuszanie: Dokładnie wytrzyj przestrzenie między palcami. Wilgoć w połączeniu z ciepłem domowym to idealne warunki do rozwoju grzybicy.
- Woda do picia: Upewnij się, że pies ma dostęp do świeżej wody o temperaturze pokojowej. Mróz paradoksalnie bardzo odwadnia.
Komentarze (0)