Od teraz zamiast nazwiska - sześć cyfr. Policjanci pełniący służbę w pododdziałach zwartych będą identyfikowani wyłącznie za pomocą numerów służbowych. To efekt zmian w przepisach o umundurowaniu, które mają z jednej strony poprawić bezpieczeństwo funkcjonariuszy, z drugiej – wywołują pytania o przejrzystość działania służb wobec obywateli. Czy numer zamiast nazwiska to krok w dobrą stronę?
- Dlaczego policjanci tłumiący demonstracje nie mają naszywek z nazwiskami? Pozwala na to jednozdaniowy przepis o akcjach w "szyku zwartym". Obowiązująca jawność działań policji jest przez to martwym prawem - pisał w 2020 roku w wyborcza.pl Wojciech Czuchnowski.
Policjanci identyfikowani teraz za pomocą sześciocyfrowych numerów zamiast nazwisk
Tymczasem, z końcem 2024 roku w życie weszły istotne zmiany w przepisach dotyczących umundurowania polskiej Policji. Opublikowane 30 grudnia w Dzienniku Ustaw dwa rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji – jedno z 19 grudnia (Dz.U. 2024, poz. 1953) oraz drugie z 27 grudnia (Dz.U. 2024, poz. 1963) – wprowadziły nowe regulacje, z których najbardziej znaczące dotyczą identyfikacji funkcjonariuszy.Kluczową zmianą jest poszerzenie katalogu form znaków identyfikacyjnych. Dotychczas funkcjonariusze nosili indywidualny numer służbowy wyłącznie w formie metalowej gwiazdy. Teraz numery te mogą być prezentowane także jako metalowa tabliczka, taśma z tkaniny przyczepnej (na rzep) bądź naklejka.
Oprócz znaków numerycznych pozostawiono możliwość stosowania identyfikacji imiennej - z nazwiskiem umieszczonym na blaszce lub taśmie. W praktyce funkcjonariusz może mieć jedno z dwóch oznaczeń: albo numer, albo nazwisko.
Noszenie obu jednocześnie - choć technicznie byłoby możliwe, nie jest dopuszczalne, boymaga spełnienia dodatkowych warunków, jak jednolitość oznaczeń w patrolu. Do tego policjanci ruchu drogowego nie noszą oznaczeń na swoich kamizelkach ostrzegawczych.
Zmiany mają poprawić bezpieczeństwo, lecz rodzą wątpliwości co do przejrzystości działań służb
Największe zmiany dotyczą jednak policjantów z tzw. pododdziałów zwartych, czyli m.in. oddziałów prewencji czy funkcjonariuszy kierowanych do tłumienia demonstracji. Ich sposób identyfikacji został całkowicie odmieniony.Od teraz policjanci nie noszą już gwiazdy policyjnej ani nazwiska, identyfikowani są wyłącznie za pomocą numeru służbowego złożonego z sześciu cyfr, a numer ten musi być umieszczony na kamizelkach ostrzegawczych lub ochronnych oraz na białym kasku.
Na kamizelkach ostrzegawczych (żółtych) znak ten przyjmuje formę taśmy przyczepnej, umieszczonej z przodu, pod taśmą odblaskową. Kamizelki ochronne (czyli tzw. „przeciwuderzeniowe”) wymagają specjalnych modyfikacji – numer pojawi się z przodu (w wersji mniejszej, srebrne cyfry na granatowej taśmie) oraz z tyłu (większe czarne tło, srebrne cyfry), bezpośrednio pod napisem „POLICJA”. Wszystko wyłącznie „na rzepy” - bez blaszek.
Pełne wdrożenie nowego systemu oznakowania potrwa do końca 2025 roku
Kamizelki, które nie są jeszcze przystosowane do takich oznaczeń, jak np. obecnie wykorzystywane OPP 4/K, będą musiały przejść odpowiednie modyfikacje krawieckie. Nowe modele mają być już zgodne z aktualnymi wytycznymi.Źródła: Gazeta Policyjna, Dz.U. z 30 grudnia 2024 r., poz. 1953 i 1963, rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 19 i 27 grudnia 2024 r., materiały informacyjne KGP i MSWiA, komentarze organizacji obywatelskich (m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Panoptykon)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.