reklama

Policjanci zgarnęli z ulicy tykającą bombę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Policjanci zgarnęli z ulicy tykającą bombę - Zdjęcie główne
Autor: policja | Opis: Policjanci zgarnęli z ulicy tykającą bombę

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości WarszawaDzięki szybkiej reakcji czujnego świadka i błyskawicznej interwencji piaseczyńskiej drogówki, z trasy krajowej nr 79 zniknął kierowca, który na drodze stanowił prawdziwą tykającą bombę.
reklama

Na odcinku między Górą Kalwarią a Piasecznem policyjny patrol wypatrzył czarnego Citroena, zgłaszanego wcześniej przez świadków jego niepewnej jazdy. Intuicja potwierdziła się - po zatrzymaniu auta na ulicy Ptaków Leśnych w Jastrzębiu od 32-letniego kierowcy wyraźnie czuć było alkohol.

Badanie alkomatem tylko potwierdziło obawy, wskazując niemal 2 promile w wydychanym powietrzu. Jakby tego było mało, policyjne systemy szybko ujawniły, że mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kółkiem, bo nie ma do tego wymaganych uprawnień.

Co się dzieje, zaczęło docierać do 32-latka dopiero wtedy, gdy usłyszał, że zostaje zatrzymany. Wtedy też postanowił „załatwić sprawę po swojemu”. Mimo jasnych ostrzeżeń ze strony funkcjonariuszy, że każda taka próba to poważne przestępstwo, usilnie nalegał na odstąpienie od czynności.

reklama

Jako rewanż za „zapomnienie o całej sprawie” zaoferował mundurowym 8 tysięcy złotych, zaznaczając, że to równowartość jego miesięcznej pensji. Propozycja łapówki nie tylko nie pomogła, ale drastycznie pogorszyła jego i tak trudne położenie.

Zamiast do domu, kierowca trafił prosto do policyjnego aresztu, a jego Citroen na parking depozytowy. Już następnego dnia prokurator postawił mu dwa ciężkie zarzuty: prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz próby przekupstwa funkcjonariuszy publicznych.

Do czasu sądowego finału sprawca pozostanie pod dozorem policji, a za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem, gdzie grozi mu wieloletnia odsiadka oraz wysokie kary finansowe.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo