Drewniane krzyże, ustawione wzdłuż głównej alei wiodącej na szczyt Kopca Powstania Warszawskiego zostały usunięte w trakcie modernizacji Parku Akcji "Burza". Park już działa, pełno w nim atrakcji dla dzieci, ale krzyże wciąż nie wróciły na swoje miejsce. Jak mówiła dla PAP w ubiegłym roku Karolina Kwiecień-Łukaszewska, rzeczniczka Zarządu Zieleni m.st. Warszawy, wszystkie krzyże zostały zabezpieczone i przewiezione do magazynu. I, jak dodała, układ schodów został zmieniony i projekt nie uwzględniał ponownego montażu krzyży.
- Kopiec to jest nie tylko park, w którym wypoczywamy, to jest także miejsce zadumy, miejsce pamięci - uważa Radosław Sosnowski, radny z Mokotowa, który jako jeden z pierwszych domagał się powrotu powstańczych krzyży - Kotwica na kopcu usypanym z ruin miasta, które Niemcy próbowali zetrzeć z powierzchni ziemi, nie jest jakimś emblematem reklamowym, jest naszym symbolem patriotycznym. Na szczęście nikt jej jeszcze nie ruszył, ale krzyże zniknęły i jeszcze nie wróciły na swoje miejsce.
Zdaniem radnego dla niektórych może to być drobiazg, ale dla bardzo wielu mieszkańców Dolnego Mokotowa to sprawa bardzo ważna. - Nikt nie przeczy, że w parku powinny być huśtawki, zjeżdżalnie, czy tory przeszkód. Przecież największym zwycięstwem powstańców warszawskich jest to, że słychać tam śmiech polskich dzieci - dodaje Radosław Sosnowski.
Komentarze (0)