reklama

Piekło na A2! Ciężarówka spłonęła w mgnieniu oka, dym spowił okolicę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Piekło na A2! Ciężarówka spłonęła w mgnieniu oka, dym spowił okolicę - Zdjęcie główne
Autor: Artur Majka JRG nr 16 | Opis: Piekło na trasie w Konotopie! Ciężarówka spłonęła w mgnieniu oka, dym spowił okolicę

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości WarszawaDramatyczne wydarzenia na na autostradzie A2 O godzinie 06:11 służby ratunkowe otrzymały rozpaczliwe zgłoszenie o potężnym pożarze zestawu ciężarowego, który zatrzymał się na węźle Konotopa.
reklama

Don pożaru doszło w jednej z ciężarówek, która uczestniczyła w nocnym wypadku. Prawdopodobnie zapaliło się paliwo, które wyciekło z rozszczelnionego zbiornika. Świadkowie zdarzenia z przerażeniem obserwowali, jak ogień błyskawicznie trawi kabinę ciągnika siodłowego i z niszczycielską siłą przenosi się na naczepę wypełnioną artykułami spożywczymi. S

ytuacja była krytyczna, ponieważ dynamicznie rozprzestrzeniający się żywioł sprawił, że w momencie przyjazdu pierwszych zastępów straży pożarnej, przód pojazdu był już niemal całkowicie zniszczony. Do walki z ogniem skierowano potężne siły, w tym 23 ratowników z warszawskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 16 oraz druhów z OSP Ożarów Mazowiecki, którzy wspólnymi siłami próbowali opanować szalejący pożar.

Piekło na trasie w Konotopie! Ciężarówka spłonęła w mgnieniu oka, dym spowił okolicę

reklama

Desperacka walka z żywiołem i obrona cennego ładunku

Strażacy po przybyciu na miejsce natychmiast zabezpieczyli teren i przystąpili do skoordynowanego ataku, podając dwa prądy gaśnicze w celu zduszenia płomieni i ochrony ocalałej części naczepy. W pierwszej, najbardziej widowiskowej fazie akcji, wykorzystano ciężką pianę gaśniczą, która pozwoliła na odcięcie dopływu tlenu do palącego się paliwa i materiałów konstrukcyjnych.

Po opanowaniu największego zagrożenia ratownicy rozpoczęli żmudny proces przelewania pogorzeliska wodą, aby wyeliminować ryzyko ponownego wybuchu ognia wewnątrz przewożonych produktów spożywczych. Cała operacja wymagała ogromnej precyzji, a na miejscu oprócz 7 zastępów straży pożarnej pracowały również patrole policji oraz służba drogowa, które dbały o bezpieczeństwo w rejonie tego niebezpiecznego incydentu.

reklama

fot. mł. asp. Artur Majka JRG nr 16

Skuteczna ochrona środowiska i wielogodzinne utrudnienia

Tuż po ugaszeniu widocznych płomieni walka przeniosła się na inne pole - uszkodzony zbiornik ciągnika groził masowym wyciekiem oleju napędowego do gruntu. Strażacy podjęli kluczową decyzję o natychmiastowym wypompowaniu paliwa do bezpiecznych pojemników, co pozwoliło uniknąć poważnego skażenia środowiska w tej części regionu.

Akcja ratownicza zakończyła się skomplikowanymi pracami rozbiórkowymi zniszczonego wraku oraz precyzyjnym dogaszaniem ukrytych zarzewi ognia w elementach konstrukcyjnych pojazdu. Przez kilka godzin ruch w rejonie Konotopy był sparaliżowany, a kierowcy musieli liczyć się z ogromnymi utrudnieniami, zanim miejsce zdarzenia zostało ostatecznie uprzątnięte i przekazane odpowiednim służbom. (fot: mł. asp. Artur Majka JRG nr 16)

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo