To już nie są zwykłe zimowe chłody. Nad Warszawę i całe województwo mazowieckie nadciąga ekstremalne uderzenie mrozu, które według prognoz uczyni nasz region najzimniejszym miejscem w całym kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) oraz władze Warszawy wydały pilne ostrzeżenia pierwszego stopnia.
Najgorsze przed nami: Termometry oszaleją
Choć wcześniejsze, najbardziej dramatyczne modele pogodowe przewidujące -26 stopni Celsjusza mogą się nie sprawdzić, sytuacja wciąż jest krytyczna. Synoptycy nie mają złudzeń: przed nami apogeum mrozów.
Dla samej Warszawy wydano alert obowiązujący od godziny 18:00 dnia 9 stycznia do godziny 9:00 rano 10 stycznia. Co nas czeka w nocy?
-
Temperatura minimalna: od -15°C do lokalnie nawet -18°C.
Wiatr: mimo niewielkiej prędkości (5-10 km/h), potęguje odczucie dojmującego zimna.
Dzień też nie przyniesie ulgi: temperatura maksymalna utrzyma się w granicach od -8°C do -10°C.
Mazowsze w uścisku arktycznego powietrza
Sytuacja w całym województwie wygląda jeszcze poważniej. W Płocku i na północy Mazowsza mróz nie odpuszcza ani na chwilę. Zgodnie z modelem długoterminowym IMGW ECMWF, centralna Polska pozostanie "lodową wyspą" na mapie kraju co najmniej do soboty, kiedy to słupki rtęci mogą wskazać -16°C w ciągu dnia.
Służby alarmują: Każda minuta ma znaczenie
Władze Warszawy oraz ratownicy apelują o szczególną czujność. Tak niskie temperatury to realne zagrożenie dla życia, zwłaszcza dla osób w kryzysie bezdomności, starszych czy osłabionych.
PAMIĘTAJ: Kilka godzin na zewnątrz przy -18 stopniach może zakończyć się tragicznie. Jeśli widzisz kogoś potrzebującego pomocy, osobę leżącą na przystanku lub w bramie – nie przechodź obojętnie! Zadzwoń pod numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować komuś życie.
Komentarze (0)