- Pożar wybuchł w magazynie, gdzie zapaliła się składowana tam makulatura i palety, na miejscu jest jeszcze 12 zastępów straży, trwa oddymianie pomieszczeń, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń - w rozmowie z WawaNews - mówił przed godziną 14 aspirant Łukasz Wujek z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
Magazyn wchodzi w skład Global Expo przy ul. Modlińskiej, gdzie, po komplenym zniszczeniu wskutek pożaru hali przy Marywilskiej, przeniosła się część handlujących tam kupców. Zaledwie kilka dni temu „Super Express” opisywał wyniki ekspertyzy, przeprowadzonej przez straż pożarną w hali Global Expo.
- Straż pożarna stwierdziła szereg nieprawidłowości w zabezpieczeniach przeciwpożarowych, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Jak czytamy w opinii strażaków „część wyjść ewakuacyjnych, prowadzących z hali bezpośrednio na zewnątrz budynku zamknięta jest w sposób uniemożliwiający natychmiastowe ich użycie - wyjścia są zamknięte na łańcuch z kłódką, część jest zastawionych jest przez zabudowy boksów handlowych oraz z zewnątrz przez betonowe bloki”- relacjonowała gazeta.
W trakcie kontroli strażacy mieli stwierdzić, że 13 z 15 wyjść ewakuacyjnych od strony wschodniej oraz 10 z 15 wyjść ewakuacyjnych od strony południowej jest zamkniętych, bez możliwości ich użycia, którego trwania nie można tolerować ze względu na ochronę zdrowia i życia ludzkiego.
Administrator hali tłumaczył, że kupcy od nowego roku nie podpisali umowy najmu i to oni odpowiadają za używanie znalezionych przez strażaków butli gazowych i prowizoryczne podłączenia prądu, który został im odcięty z powodu zaległości z opłatami.
Komentarze (0)