Główne grzechy kierowców:
- Przekraczanie prędkości i brawura.
- Jazda pod wpływem alkoholu.
- Przewożenie pasażerów (np. na jednej hulajnodze).
- Chodzenie/jazda po niedozwolonych strefach i brak kasku.
Groźny wypadek na Wilanowie
O tym, jak nieodpowiedzialność może skończyć się tragedią, świadczy zdarzenie z udziałem 34-letniej kobiety. Jechała ona hulajnogą elektryczną po zamkniętym odcinku drogi, przewożąc swoje 4-letnie dziecko. Kobieta straciła panowanie nad pojazdem i przewróciła się. Okazało się, że miała w organizmie prawie promil alkoholu. Zarówno matka, jak i dziecko trafili do szpitala. Kobieta odpowie teraz za jazdę po alkoholu, narażenie dziecka na niebezpieczeństwo i spowodowanie kolizji.
Wygląd pojazdu to nie wszystko
Policja zwraca uwagę na mocne, szybkie pojazdy elektryczne, które przypominają rowery, ale mają znacznie większe możliwości. O tym, czy pojazdem można wyjechać na drogę, nie decyduje nazwa na pudełku, ale jego realne parametry techniczne (moc i prędkość). Zależnie od tego, sprzęt może wymagać: rejestracji i ubezpieczenia OC, konkretnych uprawnień (np. prawa jazdy kategorii AM lub A) i odpowiedniego wyposażenia.
Policjani przypominają. że elektryczny jednoślad to nie zabawka. Apelują do rodziców, by przed zakupem lub udostępnieniem dziecku hulajnogi czy szybkiego e-roweru, upewnić się, jaką osiąga prędkość i czy dziecko ma prawo nim kierować. Przekonują, że warto zadbać również o kask i porozmawiaj z dzieckiem o zasadach bezpieczeństwa na drodze.
Komentarze (0)