Błyskawiczny rozwój ognia i głośne wybuchy
Pierwsze zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb ratunkowych tuż po godzinie 5:00 rano. Pożar rozprzestrzeniał się w błyskawicznym tempie, szybko obejmując cały obiekt o wymiarach około 80 na 40 metrów, w którym mieścił się salon oraz warsztat marki Ford.
Świadkowie przebywający w okolicy słyszeli głośne wybuchy, wywołane najprawdopodobniej eksplozjami opon oraz zbiorników z paliwem. Doszczętnemu zniszczeniu uległ nie tylko sam budynek, ale również kilkanaście pojazdów zaparkowanych zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz hali.
Do walki z żywiołem skierowano potężne siły. W kluczowym momencie akcji na miejscu pracowało około 100 strażaków i 45 zastępów straży pożarnej, w tym wyspecjalizowana grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego.
OBEJRZYJ GALERIĘ ZDJĘĆ POD ARTYKUŁEM
Służby wykorzystywały również drony rozpoznawcze do monitorowania sytuacji z powietrza. Priorytetem ratowników była ochrona przyległego salonu marki Fiat – dzięki sprawnej postawie strażaków udało się zapobiec przeniesieniu się ognia na ten obiekt. Pożar został ostatecznie opanowany i ugaszony przed godziną 11:00.
Trwa ustalanie przyczyn
Choć do pożaru doszło w bezpośrednim sąsiedztwie Trasy Toruńskiej (S8), ruch na drodze ekspresowej przez cały czas odbywał się bez większych zakłóceń. Zdarzenie nie wymagało także ewakuacji okolicznych mieszkańców. Najważniejszą informacją pozostaje fakt, że w wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń.
Dokładne przyczyny wybuchu ognia nie są jeszcze znane. Po całkowitym zabezpieczeniu pogorzeliska szczegółowe dochodzenie w tej sprawie przeprowadzą policjanci oraz biegli z zakresu pożarnictwa.
Komentarze (0)