Sześć nowych fotoradarów pojawi się na stołecznych ulicach jeszcze przed końcem tego roku. Miejscowy Zarząd Dróg Miejskich ogłosił już przetarg na ich montaż. Urządzenia trafią w miejsca, gdzie dobiegające z pomiarów statystyki prędkości i wypadków są najbardziej alarmujące - na wybranych odcinkach kierowcy rozwijali prędkość ponad 150 km/h.
Gdzie trzeba będzie zdjąć nogę z gazu
Nowe fotoradary staną w sześciu punktach Warszawy:
- Al. Wilanowska – na odcinku między ul. Potoki a Doliną Służewiecką,
- Al. „Solidarności” – w rejonie ul. Szwedzkiej,
- Al. Niepodległości – przy skrzyżowaniu z ul. Woronicza,
- ul. Wóycickiego – między ul. Pasterską a Jamki,
- Most Gdański – przy wschodnim przyczółku,
- Al. Armii Ludowej – w sąsiedztwie przystanków autobusowych „Rozbrat”.
O kontroli decydują tragedie
Wybór tych konkretnych lokalizacji nie jest przypadkowy i wynika z analiz bezpieczeństwa oraz pomiarów ruchu. Na skrzyżowaniu Al. Niepodległości z ul. Woronicza tylko w ciągu ostatnich trzech lat doszło do wypadków, w których 6 osób zostało rannych, a jedna zginęła. Z kolei w Al. „Solidarności” rekordziści jechali ponad 100 km/h szybciej, niż pozwalają na to przepisy.
Celem montażu urządzeń jest ukrócenie niebezpiecznych zachowań na drodze. Fotoradary zarejestrują wyłącznie pojazdy tych kierowców, którzy łamią obowiązujące limity prędkości. Na zrealizowanie i uruchomienie nowych punktów kontroli wykonawcy będą mieli czas do końca roku.
Komentarze (0)