Jeśli z jakiegoś powodu z Wisły bądź Zalewu Zegrzyńskiego nie można korzystać, bo miałyby np. problem z wydajnością, braki zostaną uzupełnione wodą z drugiego. Dodatkową rezerwę wody miasto utrzymuje w Osadniku Czerniakowskim, co jest kluczowe w sytuacjach kryzysowych.
Aby zapewnić stały dostęp do wody, warszawskie wodociągi muszą dbać o ujęcia, które znajdują się pod dnem Wisły. Do tego celu służy specjalistyczny sprzęt. Specjalne jednostki, nazywane „Chudymi Wojtkami”, to pływające urządzenia, które płuczą dno rzeki i zapobiegają zatykaniu rur.
-W okresach niskich poziomów wody w Wiśle, co miało miejsce ostatnio, prace prowadzone są przez większą liczbę godzin na dobę niż przy wyższych stanach wody - zapewnia Mariusz Burkacki, kierownik wydziału komunikacji warszawskich wodociągów.
Codziennie prowadzone są też badania dna rzeki, aby kontrolować grubość warstwy piasku nad rurami. Dwie pogłębiarki regulują tę warstwę, a praca poszczególnych rur jest na bieżąco monitorowana, by utrzymać stałą wydajność
Zużycie wody a upały
Analiza danych pokazuje, że w letnie, upalne dni zużycie wody w Warszawie jest wyższe. Produkcja wody jest na bieżąco dostosowywana do potrzeb mieszkańców. Wodociągi nie mają uprawnień do wprowadzania zakazów używania wody pitnej do celów gospodarczych. Zamiast tego, koncentrują się na edukacji, prowadząc programy takie jak „Z Wisły do Wisły - podróże z Kropelkiem” oraz kampanię „Woda. Szanuj”. Działania te mają na celu promowanie odpowiedzialnego korzystania z zasobów wodnych.
Wydobycie piasku a poziom Wisły: dwie różne kwestie
- Jeśli chodzi o wpływ wydobycia piasku z Wisły na dostępność wody pitnej dla Warszawy, należy wyróżnić dwa zjawiska. - zastrzega Mariusz Burkacki. - Po pierwsze, Wodociągi Warszawskie samodzielnie usuwają piasek osadzający się nad drenami ujęć infiltracyjnych – jest to działanie technologiczne, niekomercyjne, które pozwala utrzymać wydajność systemu i jakość pobieranej wody. Spółka ma na to odpowiednie pozwolenia wydawane przez PGW Wody Polskie, które są administratorem rzeki Wisły.- Po drugie, w kontekście komercyjnego wydobycia piasku przez piaskarnie, dostępne dane wskazują, że jego wpływ na pogłębianie dna Wisły w Warszawie jest najprawdopodobniej marginalny. Proces ten postępuje od dziesięcioleci i wynika głównie z dawnych prac regulacyjnych oraz zmian klimatycznych, które powodują rzadsze wezbrania i długotrwałe, niskie stany wód.
Komentarze (0)