Wola, dzielnica z historią robotniczą, gentryfikującymi się ulicami i rozwijającą się architekturą korporacyjno-mieszkalną pokazuje, że Lewica ma tu jednak mocną bazę. I to w kobiecym wydaniu, choć dobry wynik Magdaleny Biejat, biorąc pod uwagę pełną skalę, to raczej prezent na otarcie łez.
Wyniki na Woli
Rafał Trzaskowski 33 115 - 39,54%
Karol Nawrocki 15 387 - 18,37%
Sławomir Mentzen 8 437- 10,07%
Adrian Zandberg 8 273 - 9,88%
Magdalena Biejat 6 553 - 7,82%
Szymon Hołownia 4 589 - 5,48%
Grzegorz Braun 3 013 - 3,60%
Joanna Senyszyn 1 718 - 2,05%
Krzysztof Stanowski 1 370 - 1,64%
Marek Jakubiak 666 - 0,80%
Artur Bartoszewicz 441 - 0,53%
Maciej Maciak 112 - 0,13%
Marek Woch 82 - 0,10%
Lewica oddycha i to pełną piersią
Zandberg plus Biejat plus Senyszyn razem uzyskali ponad 19,75% głosów - to więcej niż Mentzen i Braun razem. A Biejat wyprzedziła Hołownię, Brauna i całą prawicę pozasystemową. To dowód na istnienie trwałego elektoratu progresywnego, który w Woli głosuje nie tylko „za”, ale i „na swoich”.
Trzaskowski bez rekordu, ale pewnie
Mimo wszystko, to Trzaskowski wygrał, choć nie spektakularnie. Wola dała mu ponad 33 tysiące głosów (39,54%), co mieści się w górnej strefie jego warszawskich wyników. Nawrocki był drugi, z 18,37% - wynik niezły, choć poniżej jego średniego poparcia w skali kraju (29,54%)
Komentarze (0)